Daniel może ma collie, ale nie bordera
Ja mam wilczaka - sukę, moja najbliższa kumpela ma bordera - psa. Borderek jest młodszy od wilczaka o 3 miesiące. Są najlepszymi kumplami i nie widzą poza sobą świata. My poznałyśmy się właśnie dzięki psom, które najwyraźniej się polubiły. Teraz border bawi się jak wilczak, a wilczak pasie i łapie frisbee jak border.
Jeśli lubisz psy nastawione na pracę z człowiekiem tak jak bordery, to wilczak zawiedzie Twoje nadzieje. Owszem, bawimy się we frisbee, zamierzamy startować w zawodach, ale wilczak nie będzie tak ślepo wpatrzony w ukochanego właściciela jak border. Bo dookoła zawsze może zdarzyć się coś ciekawszego. Wilczaki są większymi indywidualistami, myślą całkowicie samodzielne, czasem mam wrażenie, że mojej suce nie jestem potrzebna

Ale ta doza "nieposłuszeństwa" ma też swój urok. Ćwicząc i trenując z borderem mamy większą motywację do tego, by próbować dotrzymać im kroku
Ale nie spodziewałam się, że moja sucz tak zaprzyjaźni się z borderkiem. Teraz każdy border, którego spotykamy jest super kumplem, bo może to pokolorowany jej czekoladowy Guni