wiadomo Warszawka

wybredna .
z sympatią jako pewne zjawisko nie zaś przyjemność degustowania,
choć na bezrybiu i rak ryba , a jak brak hodowli to choć przydomek się przyda
a wracając do tematu to co z tzw. hodowlami amatorskimi, czyli sympatyk rasy ma jedną sukę która w czasie żywota wyda 2 może 3 mioty, czyli tak co około 3 lata??? to jest hodowla czy nie??? Są 3 lata przerwy i zniecierpliwieni poszukiwacze szczeniąt mogą czuć się zawiedzeni! Co gdy suka odejdzie na emeryturę lub do krainy wiecznych łowów, a następczyni jeszcze nie miała miotu? Wtedy właściciel ma się udać do ogrodzenia by z ciężkim sercem zdjąć tabliczkę "hodowla csv" czy może wystarczy nie przycinać przez pół roku żywopłotu?
to trochę inne sytuacje niż posiadanie wyłącznie suki z prawami hodowlanymi , bo jednak coś tam się poczynało i szło w świat i w założeniu tak będzie , tylko że człowiek uważa że jedna suka to dla niego akurat dosć do kochania i opieki.
To jak jest w takim przypadku???