Quote:
Jolu a co robicie, gdy pies zalatwia sie w domu? Jest karcona, n p. tyrada typu "Co tu zrobilas?, "zly pies" itd? I jak przebiegaja spacery, ze Aja zapomina sie wysiusiac?
|
Polecam zalatwianie sie psa na komende

)) metode wzielam z psiej listy i jestem jej ogromna zwolenniczka....jak pies wlasnie rozpoczal czynnosc daje my pochwale albo pochwalnym/zachecajacym glosem cokolwiek - my mamy "szybci ej" i zaraz potem "dobra suka"

Efekt jest taki ze jak nie ma czasu to sie idzie z psem, daje kilkakrotnie komende "szybciej" i pies chce-nie chce ale musi

))
Rewelacyjny w "wyciskaniu z suki " jest moj maz- widac ma wieksza stanowczo sc w glosie.
A i suka nauczyla sie jak odpowiadac na to zadanie jesli naprawde jej sie n ic nie chce - pod naciskiem glosu pokreci sie troche jakby "skladajac" i si ada - wtedy wiadomo ze nic z tego nie bedzie

)
A jak mamy czas i suka sama z siebie sie zalatwia to dostaje tylko "dooobra suka" - niech jej sie utrwala

Zdarzylo mi sie kiedys opiekowac psem przyjaciol- wiedzialam ze tez zalatwi a sie na haslo ale tego hasla nie znalam ...lazilam za psem i gadalam rozne glupoty , w koncu wpadlam na "zrob kupe" i stal sie cud ! Pies jakby czeka l na te slowa

))
Efekt taki jak w "Seksmisji" przy okrzyku "Kur... mac!"

))
pozdrawiam
Gaga z Giga