Quote:
> Tu zona Sebastiana, "matka" kudłatych dzieci, żadne to pocieszenie ale ja
> prawie przeszłam depresję z powodu naszego Taro (Harry).......tak, tak
> ....Któregoś pięknego dnia zrobiłam część zakupów na święta Wielkiejnocy
> m.in. 2 opakowania po 6 jajek, 1/2 litra gęstej śmietany [..]
> Kornelia (żona Sebastiana) a "matka" kudłatych dzieci
|
OK, moja wina. Zapomnialam napisac, ze zanim ktos napisze jakis szalony
pomysl powinien zamiescic w topiku dopisek "Wilczaki nie czytac".
Ale stalo sie - Belka udajaca, ze wlasnie robi sobie drzemke, rzucila okiem
na ekran monitora i juz wiedziala, co ma dzis robic. Poszla na dwor.....ale
tam nie doszla. Cichutko pomaszerowala do piwnicy. Zwykle nie bylo w tym nic
dziwnego, bo byla bardzo grzeczna, ale nie tym razem. Teraz postanowila
wyprobowac pomysl Harrego. Teraz siedzi kolo mnie z zadowolona mina i na
pysku ma wypisane: "Pomysl jest swietny!!", a my jestesmy biedniejsi o 8
jajek (klasy super) i cztery litry mleka ("prosto od krowy"). Wiecej nie
wypila, bo glowa jej tak gleboko do kanki nie siega. Reszta mleka i tak
pojdzie dla psow, bo po odessaniu smietanki przez Belka do niczego sie nie
nadaje....

)))))))
Pozdrawiam,
Margo & Belka (dzis na diecie)