View Single Post
Old 06-05-2009, 17:16   #1
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Quote:
Originally Posted by Joanna View Post
Nie wiem jak inni, ale ja oczekiwałam odpowiedzi na pytanie: na jakiej podstawie oceniano, które hodowle są największe. Nie wnikam dlaczego proste pytanie traktujesz jako podchody i przepychanki. Zapytałam wprost. Dostałam odpowiedź wprost. Jasne i proste. Będę wdzęczna jak na przyszłość postarasz się nie przyporządkowywać mnie na siłę do jakichkolwiek grup. Wypowiadam się tylko za siebie.


Nadinterpretujesz: gdzie ktoś napisał dlaczego ta hodowla a nie moja? Ja nic takiego nie widzę. Może za mało wytrwale szukam dziury w całym i doszukję się spisków. Dla mnie takie teksty są kompletnie bezsensowne. Rozumiem jednak, że mogłeś ulec atmosferze, która - dzięki niektórym użytkownikom - zapanowała na forum ale proponuję ochłonąć nieco. Napradę nie wszyscy bawią się w wojny podjazdowe.


Ja podchodzę do tego, co mówię i piszę zupełnie inaczej. Jeśli ktoś nie rozumie moich wypowiedzi, to je wyjaśniam. Nie w moim stylu jest napisanie: "nie wiesz, o co mi chodzi to twój problem".
Być może problem, jaki masz przed sobą wynika z nadmiernie rozbudowanych wypowiedzi? Nie odpowiadaj, proszę, na to tylko sobie przemyśl.

Pozdrawiam i czekam na wieści ze spotkania Grupy Inicjatywnej.
Rozmawialiśmy na ten temat telefonicznie. Ja nie będe robił nic na siłę i tak w zasadzie nie o to chodzi.
Jesli Ty nie wykazujesz dobrej woli to co ma na to powiedzieć cała reszta.
To raczej sama powinnaś się głęboko zastanowić nat tym co chcesz osiągnąć.

Wyjaśniam wszystkim dokładnie i jasno.

To ja organizuje takie spotkanie, to ja dokonałem takiego , a nie innego wyboru i to ja mam prawo decydować kto na tym zebraniu będzie, a kogo na nim nie bedzie.
Na zebranie zostały zaproszone następujące osoby , Ela Wojtko, Ewa Bednarska, Daniel Ziemnicki, Magdalena Kuder, Małgorzata Peron, Małgorzata Zygardowicz.
Wszystkie te osoby przyjeły takie zaproszenie z radoscią i pełną akceptacją na taką inicjatywę.

Nie widzę, zadnego powodu dla którego miałbym się komu kolwiek tłumaczyć z mojego postępowania, a zwłąszcza Agnieszce, Joannie, kolejnej Agnieszce , czy komus innemu.

Jeśli ktoś wyraża taką wolę to ma zupełnie wolną ręke i moze sobie zorganizować własne spotkanie i zaprosić sobie na nie kogo tylko chce.

Jednak przez najbliższe kilka lat nikt z was nie zrobił nic.

Powinniście wszyscy to uszanować i dać sobie spokój, ze włąśnie takie osoby jakie zaprosiłem wyraziły wspólną chęć rozmowy .

Tyle , albo aż tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote