Quote:
Originally Posted by Grin
Tego zazdroszczę; my te rarytasy musimy specjalnie zamawiać i cieszyć się, jak w ogóle coś jest, bo podobno wszystko idzie na eksport w kierunku Chin.  Nie mówiąc nawet o kasie...
O kozinie, jagnięcinie itp., to możemy praktycznie tylko pomarzyć. 
|
Ale u nas to tez sa jedynie sezonowe "smakolyki"... Bure to taka nasza ekologiczna utylizacja czesci pozostajacych po uboju...maja go duzo glownie przed swietami, gdy ludzie przygotowuja sie do goszczenia rodziny....

(jedynie kaczki mamy stale, no ale psom sie juz znudzily...

)
Ale to i dobrze, bo zawsze jest cos co zawsze je cieszy... cos jak pomarancze w czasach komunizmu...