View Single Post
Old 10-07-2009, 10:18   #11
sssmok
Gorthan's WeReWoLf
 
sssmok's Avatar
 
Join Date: Oct 2006
Location: Wilkołaki
Posts: 1,828
Send a message via Skype™ to sssmok Send Message via Gadu Gadu to sssmok
Default

Znalazlam chwilke, wiec odpisuje
Co do pierwszych czterech pytan - popieram przedmowcow - jak dla mnie napisano juz wszystko

Widze, ze nikt nie wypowiada sie na temat dziecka.
Moze napisze jak to bylo u nas.
Jak bylam w ciazy i kupowalismy sprzet (lozeczko, wozek, ubranka, pieluchy, etc.) psy musialy sie ze wszystkim z bliska zapoznac i obwachac. Byly uczone, ze do wozka i do lozeczka sie nie wskakuje, ale mozna zagladac (byle nic nie krasc i nie wynosic ). Sprzety na dlugo wczesniej trafily juz na docelowe miejsca, zeby psy sie przyzwyczajaly.
Druga sprawa to zapoznawanie psow z innymi dziecmi - korzystalismy z kazdej okazji, zeby zrobic psom socjal z jakims maluchem.
Jak wrocilam ze szpitala z Gaja to przez pare dni psy mialy do niej ograniczony dostep - mogly ja wachac i ogladac z pewnej odleglosci i tylko pojedynczo. Pierwszy blizszy kontakt zaczal sie od najspokojniejszej suki - Zmory, potem stopniowo był Jabber i Strzyga (Sabat to weteran, wiec go nie wliczam). Na poczatku na pelnej kontroli (trzymane), a potem juz bardziej na luzie. Psy nie wykazywaly zadnej agresji. Byly bardzo mocno zainteresowane i probowaly jedynie zalizac mala. Wszystkie oprocz Strzygi, ktora na poczatku nie zwracala na mala uwagi, dlatego my musielismy ja bardziej kontrolowac. Teraz jest juz zainteresowana, podobnie jak Zmora - chce zalizac
Strzyga ma 7 miesiecy, wiec poziom energii u niej i u Łady jest raczej podobny - zwlaszcza, ze to kuzynki . Wczesniej tez skakala i klapala zebami (nadal to robi jak sie zapomni, ale duzo rzadziej). Odwalala tez totalne szalenstwo w domu - ale to taki wiek i to minie... kiedys
Przyzwyczajenie jej do innych zachowan przy dziecku zajelo nam okolo dwoch tygodni. Teraz juz bardziej patrzy, gdzie skacze i pilnuje sie. Postepujac wg wskazowek przedmowcow, musicie koniecznie wyeliminowac skakanie i podgryzanie. Trzeba sie przylozyc do zostan i fuj. Przy dziecku sucz musi respektowac i reagowac na kazda komende - od razu.
W ramach prob mozecie ponosic na rekach jakies zawiniatko, np. z ubranek, zeby bylo "podobne" z wygladu i z zapachu do dziecka - trenowac podchodzenie, nie skakanie etc. Z dzieckiem trzeba zapoznawac na spokojnie, najlepiej na lince i we dwojke. Musicie szybko reagowac na kazde dobre i zle zachowanie psa i bedzie dobrze.
Wilczaki swietnie reaguja na dzieci i mega szybko sie ucza. Najwazniejsze to wyznaczyc im granice tego co im wolno i tego co jest kategorycznie zabronione oraz wyegzekwowac wykonywanie komend. Wilczaki pozostana psami, wiec wszystko zawsze powinno dziac sie pod naszym okiem i kontrola.


A co do reszty:

Jestem takze zwolenniczka kantarka. Swietny wynalazek i najwazniejsze sprawdza sie (nie tylko przy ciagnieciu). Dla mnie tez nie jest to zadna kontrowersyjna metoda - unikamy po prostu dzialan silowych, ne robiac psu krzywdy.

Quote:
Originally Posted by Kasia82 View Post
Moze Łada skorzysta na spotkaniu z bratem
Moze tak, a moze brat juz nigdy nie bedzie taki sam

P.S. Łowca i Łycko, zarowno z wygladu jak i z charakteru, baaardzo przypominaja swoich wujkow: Łowca - Jabbera, a Łycko - Jawzahra ;P
__________________

Forum to nie rzeczywistość...
A to, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Last edited by sssmok; 10-07-2009 at 10:26. Reason: Literowka ;)
sssmok jest offline   Reply With Quote