Quote:
Originally Posted by Margo
Ale przeciez Wam tez nie bylo latwo...  Nie mieliscie wtedy nawet wilczaka, ktory by uzasadnial te kilogramy cukinii przygotowane do krojenia (o straconym calym popoludniu nawet nie wspomne ....  )
|
Jesteś bardzo miła.

Ale prawda jest jednak trochę inna.

To my zwaliliśmy się Wam na głowę praktycznie bez zapowiedzenia, bo w bardzo gorącym dla Was momencie zachciało nam się wilczaka, a zostaliśmy ugoszczeni jak jacyś "honorowi goście". W tej sytuacji te parę cukinii to fraszka niewarta nawet wspominania. Aż się dziwię, że pamiętasz.
Inna sprawa; aż mi trudno uwierzyć, że to już rok minął od tamtego czasu. Wtedy jeszcze nic nie było wiadomo; suczyska jakieś niemrawe w "tym" temacie itd., a tu proszę; własne bure i to już całkiem spore leży koło mnie.