Witam,
Wczoraj wieczorem dotarliśmy na miejsce obozu. I od razu pojawił się
problem, którego nie przewidzieliśmy: okazało się, że nie ma tu
zasięgu żadnej sieci GSM i jesteśmy odłączeni od świata

))) Więc
jeśli ktoś chce się do nas dodzwonić, to niech się lepiej nagra na
sekretarkę lub wyśle SMSa - będziemy się starali codziennie wszystko
sprawdzać (również email), udając się parę kilometrów w stronę
najbliższej wioski, gdzie jest już zasięg.
Co do samego obozu to jest tu świetnie: super teren (otoczony z
trzech stron górami), strumyk pod nosem, dużo możliwości na
wybieganie psów. Jak dotąd dotarła już ponad połowa uczestników (ze
Słowacji, Czech, Francji, Polski, Słoweni i Holandi), a dzisiaj
spodziewana jest reszta. W sumie ma się pojawić ok. 80 osób
Pozdrawiam,
Przemek