View Single Post
Old 09-09-2009, 11:12   #10
Joanna
Tmave Zlo
 
Joanna's Avatar
 
Join Date: Mar 2005
Location: Kopana k/W-wy
Posts: 1,196
Send a message via Skype™ to Joanna
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Właściwie to ja z się zastanawiam o co to bicie piany.
Może w celach reklamowych? Nieważne, jak mówią, byle mówili?
W każdym razie nie jestem przekonana, że ktokolwiek po takiej "dyskusji" jest w stanie odebrać treść tego wątku jako informacyjną i edukacyjną

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
I tak samo jak dowolne championaty, kody bonitacyjne są niemiarodajne.
Ja kilka lat temu byłam naiwną blondynką i sądziłam, że bonitacje mają jakąś wartość (poza spełnieniem wymogów przepisów hodowlanych). Niestety, ilość bardzo wpłynęła tutaj na jakość. Ale to powinno być oczywiste dla większości z nas. W końcu mamy rozumki i powinniśmy ich używać.

Świadomość tego faktu nie wpływa na to, że bywam nielicho wkurzona jak widzę, że pies, którego nie raz widziałam na żywo i który nie jest w stanie normalnie zachować się w mieście (w którym mieszka) i na wystawie (mimo, że wystawiany jest często) otrzymuje kod P3 a nie P14! Coś takiego to nie jest różnica 1 cm wzrostu i ew. błędu pomiaru!
Wkurzam się ale wyciągam wnioski.

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Kolejna paranoja to baza, która w założeniu miała pełnić rolę informacyjną , zawierać wiarygodne i istotne dane a stała się śmietnikiem, do którego można wrzucić co się komu podoba.

Rozumiem brak czasu administratorów bazy ale, w mojej opinii, nie usprawiedliwia on zaniedbania w tak kluczowych kwestiach. Informacja "kiedyś to się zmieni i będzie wiadomo, które bonitacje spełniły formalne wymogi, a które nie" "nieco" mną wstrząsnęła.


Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Dzisiejsze kody niestety nie weryfikują psa, stały się jedynie śmiesznym transparencikiem, którym właściciel może sobie wymachiwać (o ile udało mu się zdobyć ten z literką P1) i zakrzyknąć w ferworze jakiejś ostrej dyskusji „a ja mam psa z P1 a Ty tylko z P3” (jak to kiedyś zostało rzucone tu, na forum w obliczu braku innych, racjonalnych argumentów
Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Papier wiele zniesie, internet również, tylko kto tak naprawdę podchodzi do tego poważnie?

No cóż, miło jest się podzielić z innymi swoim zadowoleniem. Przecież na tym opierają się wszystkie relacje z wystaw itd.

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Żal tylko tych „nowych”, którzy ufnie poddają się „wymogom” a padają ofiarą jednej wielkiej manipulacji, festiwalu próżności i bałaganu.
Sami sobie ten bałagan tworzymy. Na przykład tu i teraz tą dyskusją. Wystarczyło, aby ktoś wiedzący napisał, czym różnią się od siebie bonitacje w krajach, gdzie są wymagane do uzyskania praw hodowlanych i jak to się ma do nas - właścicieli w Polsce. I to, teoretycznie, powinno wystarczyć wszystkim zainteresowanym bonitowaniem psa do rzeczowej analizy. W końcu każdy, wybierając się na bonitację, może potwierdzić u organizatora istotne szczegóły i samodzielnie ocenić jakość komisji.
Zamiast tego mamy "bonitacja nie będzie wpisana do bazy, bo jest nielegalna", potem "jest wpisana, ale...", odwołania do jakiś innych bonitacji. Sprawa generalnie zajmuje wszystkich, poza głównym organizatorem, który - jak widzę - zupełnie nie jest zainteresowany rozmową na forum publicznym.
Ja wyciągam wnioski ale, oczywiście, nie wątpię, że każdy zainteresowany, który zwróci się do źródła (tj. osoby odpowiedzialnej za bonitację w Osiecznej), otrzyma stosowne wyjaśnienia.
__________________
Joanna jest offline   Reply With Quote