Oczywiście rozumiem i Ciebie Angels i Ciebie Asaurusie i sama bardzo się cieszę z tego, że póki co łowieckie zapędy Łowcy ograniczają się do ciem i chrabąszczy, a w lesie jego najbardziej pożądanym łupem są śmieci pozostawione przez grzybiarzy, bo przykro by mi było rezygnować z wypraw do lasu, albo odbywać je tylko z psem na lince.
Jednak życie (nie tylko z psem) nauczyło mnie tego, że niekiedy bywa ono bardzo przewrotne i nieraz każe zweryfikować niektóre nasze zasady zwłaszcza te najbardziej "sztywne", co do których twierdzimy, że nigdy przenigdy...

Oczywiście życzę Wam i sobie tego, aby w tym wypadku tak się nie stało.