Quote:
Originally Posted by Margo
Ale jak cieszy...  Kazdy tytul (czy wystawowy, czy szkoleniowy) to powod do dumy; kolejny dowod, ze cos sie udalo, ze pies ma swoja jakosc... Cieszy, ze moje slowa, moje dzialania, moje hodowanie znajduje odzwierciedlenie w tym, co mysla o moich psach sedzowie...
Ale tez slaba ocena od sedziego, ktory wytknie, ze "pies jest zbyt wilczy i tak mu zle z oczu patrzy" nie spowoduje, ze zmienie zdanie i zaczne hodowac "sludziusie owczareczki"...
|
Ja bym odzielila dwie rzeczy: tytul ze szkolenia i z wystawy.
Pies ze zdanym egzaminem jest dla mnie wiecej wart, niz pies z CH. Tutaj wiecej zalezy od nas i naszej wspolnej pracy z psem, a mniej od "humorow" i farta. Latwiej zrobic CH niz zdac egzamin.
Ale owszem takie rzeczy ciesza i beda cieszyc, ale wedlug mnie nie sa najwazniejsze.