Quote:
Originally Posted by Malinois
Margo, napisz coś więcej o Letní výcvikový tábor TARTu - Žirovnice (CZ)
20/08/2005 - 04/09/2005 - IPO czy coś innego?
|
To takie IPO 'uzytkowe'. Zanim opadla Zelazna Kurtyna Czechy mialy swoje wlasnie regulaminy i TART to wlasnie taki powrot do korzeni, gdzie nie liczy sie jak w IPO sztucznosc, tylko testuja prawdziwy charakter psa (bo psy te maja rzeczywiscie pracowac). Dlatego mowi sie, TARTowy pies zaliczy IPO, ale IPOwy nie zrobi tartu.
Ogolnie mozna powiedziec, ze w TARCie nie liczy sie wykonanie (oczywiscie to troche przesada, bo i tu pies musi byc posluszny), ale liczy sie (glownie) efekt. Czyli bez testowania ile cm od nogi wlasciciela idzie pies...

Jest tam duzo cwiczen w terenie i wydaje mi sie, ze dla psow jest to wieksza zabawa....bo nie ma tam przewidywalnosci...
Zreszta zerknij na "
Letni obóz TARTowy w Žirovnice 27.7.-9.08.2003" (rok 2004 nadal w tlumaczeniu

)
Wedlug mnie: jesli czlowiek wie, na co sie decyduje (bo pies po takim szkoleniu nie jest juz delikatnym pikusiem), to szkolenie to jest super 'zabawa' (serio), zarowno dla wlasciciela, jak i psa. Tu tropienie masz w kazdym terenie, posluszenstwo bez wariact i walki o cm, no i obrona, gdzie biedny pies nie musi obiegac 5 zaslon, mimo, ze wie, iz pozorant swoi za 6....