Dwa psiaki z tylu już trochę kimają, ten całkiem po lewej na fotelu już troszkę wcięty, na fotelu po prawej przy stole-oczka już nietrzeźwe, ale widać mocna głowa-chciałby jeszcze

No, a Amberek pod stolem ciutkę przesadził z winkiem i padł w objęcia psiego Morfeusza (Morfeuszki) tak, tak, to się nazywa impreza...

Pozdr.