Piękny pies. Faktycznie szkoda go, jak zresztą każdego rezydenta schronisk.

Ale czy ma coś z wilczaka, a jeżeli tak to ile - trudno jednoznacznie powiedzieć, ja przynajmniej nie potrafię.
Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego poczciwy i mądry właściciel.