Quote:
Originally Posted by shaluka
Wystawy czyli udzielanie info, na swoj temat, nie jest obowiązkowe i to zalezy jedynie od wlasiciela, a info na wolfdogu, jest jakby wymuszone... Ja to tak odbieram. Jasne mozna podac falszywe dane bo kto to sprawdzi, ale jaki w tym sens?
|
Co jest wymuszone? Hodowca ma wybor - wyslac dane albo nie. Byc na Wolfdogu albo nie. Sa reguly i zgadza sie, ALBO NIE.
Jesli dane nie sa osobowe to danej osobie (wlascicielowi psa) jest KOMPLETNIE obojetne, czy sie pojawia, czy nie. Bo ich publikacja nic nie zmienia....
Quote:
Originally Posted by wilczakrew
Co do P. Kowalskiego to identyfikacja nie będzie wcale cieżka. Wystarczy, ze ten Pan raz zapragnie aby jego pociecha spotkała się z innym wilczakiem. Zaraz są zdjęcia psa i właściciela, podana lokalizacja, itd. Wilczaków jest około 200 szt nie 2000000 szt aby nie dało się tego zidentyfikować. Osobę można zidentyfikować po samochodzie jeśli jest on unikatowy. 
|
P. Kowalski nie musi chodzic na spotkania. To wylacznie jego WYBOR. Czy sie ujawni, czy nie. Jesli ma unikatowy samochod (a nie jeden z 50000000) i zostaly zrobione jego zdjecia (lacznie z tablicami) to moze poprosic o ich usuniecie.
Warto jednak zwrocic uwage na zapis:
Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań.
Odnalezienie wlasciciela po tablicach jest czasochlonne (trzeba sie nachodzic), wymaga kosztow (trzeba dac "w lape" urzednikom w wydziale komunikacji, bo nikt tak sobie Tobie tych danych nie udostepni). I wymaga masy dzialan - np. wlamania do systemu policji... Dla zwyklego smiertelnika niemozliwe.