Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor
Hmm.. Chyba jednak nie będą podobne. Asta nie dzień dobry zawsze miała "pieski pieski pieski" i na każdego pieska się rzucała i skakała po nim, a Asti od Beaty to raczej się bała dużych piesków i od razu się kładła i piszczała, tak na wszelki wypadek. Ale kto wie, może jak mrozy się zmniejszą to okaże się podobnym potworkiem 
|
Chyba jednak Aszczurka2 pokonał mróz... Bo w domu nie czuje żadnego respektu do Mumka, kiedy ten na nią wrzeszczy wychowawczo i kłapie zębami milimetr od ucha, a nawet myśli, ze to taka fajna zabawa

. Nie mogę się doczekać kiedy się ociepli na tyle, żeby małą nie telepało z zimna. Wtedy się okaże, gdzie pokazuje swoja prawdziwa twarz

.