Quote:
Originally Posted by Marusha
W takim razie moja sunia chyba się jeszcze boi że się zgubi. Na spacerach po lesie czy parku chodzi bez smyczy a za innymi psami nie biega. Jak się bawi to cały czas ma mnie na oku i bacznie obserwuje! Nie mam nawet okazji jej wołać bo tak to chodzi za mną noga w nogę...i co chwila delikatnie łapie mnie ząbkami za ręke albo puka nosem...
|
To chyba typowe dla dziewczynek. O wielu takich "pilnujących się" słyszałam. A dwie baby moich rodziców też się pilnują jak wściekłe. Chodzenie na grzyby wyglądało tak, że starsza (już

ś.p.) biegała między grzybiarzami. Dzięki temu sami się nie gubiliśmy. Od kota, zająca, ptaka, psa czy ludzia zawsze dawała się odwołać.
Ehhh, powspominać, chlip.