Tytułem wyjaśnienia - domowe smakołyki to własnoręcznie pieczone ciasteczka mięsne jako nagrody za ćwiczenia, a nie 'ludzkie' słodycze, słone kiełbasy czy pełne konserwatów i barwników kupne smaczki
Jeśli chodzi o podawanie mięsa - powinno być urozmaicone i nie za dużo (15-25 dkg) jeśli pies dostaje dodatkowo karmę i inne produkty. Nasi weci radzili nie podawać surowego kupnego drobiu ze względu na salomnellę (co innego drób własnego chowu albo z 'pewnego' źródła

).
Nam najbardziej spasowała Purina Pro Plan Athletic Breeds (jagnięcina lub łosoś) Staramy się unikać drobiu w karmach bo i tak dostaje często indyka)
Ostatnio na Błoniach wciąż słyszymy komentarze, że młoda bardzo wyrosła

Tymczasem tak jak Unka - nabrała tylko troszkę masy i futra
Quote:
Rona ja pamiętam komentarz pewnej Pani do swojej córeczki... "nie dotykaj pieska bo taki chudy, pewnie jest bardzo chory i się jeszcze czymś zarazisz..."
|
Tak, tak... dokładnie też to braliśmy... ja nauczyłam się wzruszać ramionami, ale Leszek starannie tłumaczył, że młoda jest w sam raz na swój wiek i że ma więcej energii niż inne psy!