View Single Post
Old 25-02-2010, 13:15   #36
sssmok
Gorthan's WeReWoLf
 
sssmok's Avatar
 
Join Date: Oct 2006
Location: Wilkołaki
Posts: 1,828
Send a message via Skype™ to sssmok Send Message via Gadu Gadu to sssmok
Default

My przerobilismy sporo karm przy Jabbie. Myslelismy, ze ma uczulenie na kurczaka, poza tym byl niejadkiem. Na dogomanii wygrzebalismy, ze to nie uczulenie, ale kwestia samej karmy - byla z jakiejs zanieczyszczonej partii.
Pozniej kupowalismy wlasnie z dogspassion wg ich listy. Karmy albo w ogole nie wchodzily albo tylko przez jakis czas. Orijen np. zszedl w ilosci pol worka i koniec. Najchetniej byla chyba jedzona Acana i Fitmin.
W 2008 odkrylismy karme, ktora karmimy juz kolejne pokolenie i jest idealna - Nutra Gold Breeders Bag. Ostatnio zabraklo, wiec mielismy czarna nutre dla psow pracujacych i tez byla ok.
Ale podstawowa diete stanowi surowe mieso i dodatki, jak w diecie BARF/RAW. Karmienie dobieramy do psow - smakowo i kondycyjnie, wiec nie wszystko zawsze jest idealnie jak w opisach. Zalozenie jest takie, ze szczeniaki maja przewage suchej karmy, a potem jest juz ona jako dodatek - zawsze stoi w misce i jak ktos chce moze pochrupac.

Quote:
Originally Posted by Rona View Post
Nasi weci radzili nie podawać surowego kupnego drobiu ze względu na salomnellę (co innego drób własnego chowu albo z 'pewnego' źródła).
My mamy takie zrodlo w Warszawie, wiec raz na jakis czas zamawiamy wielkie ilosci i przywozimy

Quote:
Originally Posted by z Peronówki View Post
Ja mam inny trick... Prawda jest taka, ze karmy dla szczeniat prawie niczym sie nie roznia - glownie wielkosci granulek...
Ten trick zastosowalismy, gdy chwilowo nie byla dostepna nasza standardowa karma. Sprawdzalam sklad karmy dla szczeniat i dla sportowcow. W tej drugiej byla glukozamina i inne dodatki, a granule nie byly duzo wieksze. Dla maluchow wystarczy karme namoczyc i wsuwaja az milo.

Quote:
Originally Posted by Palpatine View Post
To ciekawe co piszesz. Jakbym postawił mu 2 kg to założę się, że by zjadł. W miedzy czasie zwróciłby góra/dołem/uszami, ale jadłby dalej.
Mi sie kiedys tez tak wydawalo i zrobilam probe. Postawilam otwarte wiadro karmy. Wszystkie psy rzucily sie jak szalone... i zjadly tyle co zwykle

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
...a po drugie moment przygotowywania psu jedzenia jest bardzo bogaty dydaktycznie, że się tak wyrażę, szkoda by mi było nie wykorzystywać tej możliwości.
Sucha karma w misce znika za mgla, jesli pies poczuje zapach swiezego miesa U nas zawsze to co jest przygotowywane aktualnie, jest bardziej interesujace od najlepszych kaskow w misce.

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
Z perspektywy czasu oceniam to tak; do pewnego momentu szczeniak potrzebuje więcej jedzenia i pomimo tych stosunkowo sporych porcji wygląda jak szkieletor. Ale przychodzi pewien moment (w przypadku Łowcy to tak ok. 6 miesiąca życia z tego co pamiętam), że trzeba zmniejszyć racje, bo inaczej zaczną się zaokrąglać boczki. Zatem najlepszym chyba wskaźnikiem są nasze oczy (i ręce).
No dokladnie.
Sa 3 etapy - szkieletor, paczek i dopiero na koncu "normalny" pies
Jesli mozna powiedziec, ze jakis wilczak jest normalny :P

No i oczywiscie teksty o zabiedzonych i wychudzonych szczeniaczkach to norma. Ja ostatnio slucham, ze Strzyga jest strasznie wychudzona i mizerna - a ona po prostu jest lysa Futro robi wielka roznice
__________________

Forum to nie rzeczywistość...
A to, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Last edited by sssmok; 25-02-2010 at 13:37. Reason: I jeszcze jeden i jeszcze raz... cytat :P
sssmok jest offline   Reply With Quote