Tak, ale wszystko odbywa się przez osobę Admina, która, jak widać choćby po ostatnim wpisie Shaluki w temacie o dodawaniu informacji, nie zawsze ma czas "bawić się" ze zdjęciami. Rozumiem, czemu tak to wygląda, bo ludzie mają kosmiczne pomysły, ale w praktyce w tej edycji mogą być większe lub mniejsze opóźnienia. Dla odmiany moje zdjęcia zostały usunięte od ręki, chociaż o to nie prosiłam. Wcale i nikogo.
Ponawiam moje pytanie: kto edytował tamto zdjęcie? Wiadomo w ogóle? Było i jest w albumie założonym w serwisie photobucket.com. Trafiło na forum WD, nie do bazy.
Regulamin wyraźnie rozdziela forum i bazę, więc... Coś tu się nie trzyma kupy. Konkretny, jasny przypadek. Zdjęcie na zewnętrznym serwerze, z sygnaturą zostaje przez kogoś pobrane, sygnatura usunięta i trafia do bazy, nie jest wstawione przeze mnie (osoba do tego upoważniona przez autora zdjęcia) ani przez samego autora.
|