Jestesmy w domku. Jotunek bardzo dziekuje za gratulacje - my szcześliwi, chłopak wystawia sie naprawde wzorowo- ma to widac po mamusce Jolly .
To co widzielismy ,czego mielismy okazje posmakowac to nasze, nikt nam tego nie zabierze. Zazdroszczę Litwinom tych ogromnych przestrzeni malowniczo połozonych (już sobie wyobrazam wiosnę jak zacznie sie szaleństwo kolorów w przyrodzie- marzenie) wilczaki miałyby raj na ziemi do biegania po takich ogromnych łąkach.Zatem bylismy w pięknym kraju w którym wilczaki robią na ludziach ogromne wrazenie , gdzie nie ma problemów aby wejsc do restauracji razem z psami.
Dziekujemy wszystkim wilczakowcom za wspólnie spedzony czas, mieliśmy przyjemność poznac nowych właścicieli wilczaków,mamy nadzieję że jeszcze sie spotkamy...