Po radę w celu ratowania psa zawsze można pisać i szukać ratunku.
A nie po wszystkim pisać o batalii, ku zaskoczeniu wiekszości.
Jaka to batalia stoczona o psa, kiedy nie wykorzystuje się wiedzy i dobrej woli innych?
Chyba, że się myśli, że jest się najmądrzejszym.
"przerabiałem to z innym psem"
Nie dziw się btd, że takie streszczenie jednym zdaniem tragedii psa przy okazji innego tematu po prostu wkurwia.
Sorry.
|