03-30-2010, 08:13 AM
|
#36
|
złośliwy krasnolud
Registrato dal: Aug 2007
Messaggi: 705
|
Quote:
Nawet na spacerach do niej mówię (ku zdziwieniu niektórych przechodniów ), np. chwalę, że ładnie idzie przy nodze, ostrzegam, że ma 'nie widzieć' gołębi, wydaję komendy kiedy mamy przejść przez jezdnię, itd. Widzę, że sucz słucha, strzyże uszami, czasem nawet trąca mnie nosem w rękę jakby chciała powiedzieć 'jak tak ładnie idę, to daj coś za to' .
Kiedy coś przeskrobie - dostaje słowną burę niskim głosem, staram się być ekspresyjna na ile to możliwe (teatrum), ale kiedy bardzo się wkurzę, to najpierw burczę, (ew. zapinam na smycz), a potem przestaję na nią patrzeć, przyspieszam kroku i nic nie mówię. Zauważyłam, że dla niej moje milczenie jest bardzo karzące. Zaczyna wtedy zachowywać się "wzorowo", submisywnie usiłuje polizać rękę, twarz... tak jakby chciała przeprosić rozgniewaną alfę.
|
O, o, o właśnie, dokładnie. Jakoś coś takiego wydaje mi się naturalne.
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu [']
|
|
|