Khan, zaznaczyłam że rozmawiam o tym, co napisałeś i nie odnoszę tego do żadnego psa. To tylko temat na rozumienie różnic zapisów, czysta teoria

Nawet nie wiem ile jest w Polsce wilczaków z tak dużą wadą postawy

Grin ma rację-czasem tłumaczenia potwornie wypaczają sens tego, co mówił sędzia
(choć przyznam, że poza "zbyt wesoło noszonym ogonem" NIGDY nie zdarzyły nam się sprzeczne zapisy, a kart ocen mamy sporo. Zawsze były tak samo oceniane te same elementy)