Quote:
Originally Posted by Miru
Niestety masz racje u nas wilki nawet szczekajace owce zrzeraja, ale jednak respekt ,,jeszcze'' maja przed kaukazami i im podobnymi molosowatymi
|
Miałam tę nieprzyjemność zwiewać ze szlaku(!) bo pilnujące owiec podhalany postanowiły nas przepędzić (nas jak nas, ale Cheya:P). Naprawdę szacun! Wilki nie mają szans, jeśli stado pilnowane jest przez kilka sztuk. Przy okazji pozgłebiałam temat u źródeł i dowiedziałam się co nieco o "{taktyce obrony stada". Nie od parady wszelakie anatoliany, kaukazy, azjaty i inne pastuchy od wieków pilnują stad i są, jak dotąd, najskuteczniejsze. Kilka lat temu właśnie podhalany próbowano wprowadzić do bieszczadzkich stad, nie udało się-czynnik ludzki :/