No ja właśnie do domu wróciłem, jak ktoś skojarzy o której wyjechałem z obecną godziną - domyśli się, że powrót nie był ani prosty ani łatwy, ani szybki. Jak to u mnie zazwyczaj, coś się spie#@!%lić musi

Ale to jest temat na dłuższą opowieść. W każdym razie dzięki za super mega kozackie spotkanie i tak na koniec - ŻÓŁW!