Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor
Ja bardzo długo też nie wiedziałam po co ludziom psy rodowodowe. Ale wsytarczyło trochę poczytać by wiedzieć, że RASOWY=RODOWODOWY. Jak również troszkę szperania wystarczyło do tego by posiąść wiedzę o pseudohodowlach i skutkach jakie wynikają z ich działalności.
|
Przyznam, że początkowo szukałam "wilczaka" bez rodowodu. Mój tok myślenia był zupełnie inny... Na szczęście w tamtym okresie nie znalazłam żadnego lewego miotu (chociaż pewnie byłabym przekonana, że to psy rasowe) a że bardzo mi zależało na jak najszybszym przygarnięciu wilczakówny to trafiłam na miot A z Wilczej Sagii ^^ I tak się zaczęło - szukając miotu, zaczęłam się zagłębiać uważnie w temat rodowodów i szybko pojęłam jakie znaczenie ma ten dokument. Dzięki Bogom!