ok, czyli Sheytan jest normalny...
On pije i je tylko na leżąco, rozlewa wszystko dookoła i wywraca miskę łapą...
A o gryzieniu rybek nie wspomnę



Straszna z niego pirania (też rybka- a jak!), na szczęście po woli gryzienie ustępuje mizianiu się i iskaniu co mnie bardzo cieszy