Ela dzięki

Już zaczęłam dziś tak ćwiczyć, jak powiedziałaś. Na razie jednak Varg jest padnięty, bo pogodę mamy straszną, ale właśnie idzie burza, więc może ochłodzi się. Poszłabym z Vargolcem nad rzekę, ale..... wyobraźcie sobie, że jakiś idiota ZNOWU ją zanieczyścił i wykroto w niej wczoraj, czy dziś, nie wiem, jakąś bakterię, dokładnie nie powiem jaka to, w każdym bądź razie nawet plażę w tej chwili zamknięto, żeby ludzie z niej nie korzystali..., no a co dopiero pies...

Eh, bezsens. 30 stopni w cienu.
Quote:
Originally Posted by Gaga
Tak jest - na zarcie zrobi sie skutecznie, ale niekoniecznie szybko  U nas problem jest jednak w tym, ze po raz kolejny mam do czynienia z psem (tym razem moim), ktorego trzeba nauczyc kochac pilke...
|
No własnie.... miłość do piłeczki... jak psa tego nauczyć?
A do pytania podłączam się.