Quote:
Originariamente inviata da anula
Psia Szkola miała wilczaki(a) na PT, ale na PTT nie. Wilczak to jednak specyficzny pies, więc wolalabym się nie naciąć... Nie zależy mi na papierku, raczej liczę na fun
dzięki, gaga
|
PTT to kolejny etap po PT i bez przepracowania tych elementów raczej się nie obędzie, dla wilczaka tropienie to zawsze fun, a to szkolenie to same pozytywy

Możesz nie chcieć podchodzić do egzaminu, możesz tylko poznać metodologie szkolenia i bawić się z Biesem sama. Możecie robić rewirowania, tropienie użytkowe, ślady zwrotne, tropienie regulaminowe-co tam Wam się bardziej spodoba. fajne jest to o tyle, że można to robić zawsze i wszędzie poza szkołą. A "niuchanie" pięknie psa i wycisza i koncentruje i męczy

Dodam, że jak już się zacznie tę zabawę, to ewentualne (czego nie życzę) kontuzje, które nie pozwalają na spacery, nijak nie przeszkadzają w zabawach w tropienie w domu