Rozumiem jak najbardziej! I wiem, ze teraz zastanawiasz sie czy Trejsi za bardzo nie cierpi. Ja wiem, ze kochajacy czlowiek wie, kiedy nadszedl czas na podjecie najtrudniejszej decyzji, cos w srodku mowi o tym.
Ale mnie z dola-gigant wyrwal Roman, mowiac ze chybalepiej zeby sunia zyla pelnia zycia jeszcze tylko dwa lata niz wegetowala piec? I tak wlasnei to sobie tlumacze.
Z padaczka pies moze zyc bardzo dlugo, nie ma na to reguly. Teraz o tym myslisz bo dzis Trejsi przeszla gehenne ale daj jej chwilke,moze sie pozbiera?
Na razie nie mysl o tym co bedzie jesli sie nie poprawi..pamietaj, ze Twoje zmartwienie suka odbiera i jej to nie pomaga, wiec musisz sie zebrac w sobie i pokazac,ze jest dobrze! Ze jestes z nia ale nie placzesz, nie martwisz sie tylko wspierasz ja! Jak zawsze, jak dotad.....jej bedzie tez lzej.
Zycze Wam spokojnej nocy i lepzego poranka .
Gaga
__________________
Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
|