Nawet jeśli pies zna i używa komendę PUŚĆ, to nie odważyłabym się na niej polegać w sytuacji, gdy w otwartej puszce wraz ze smakołykami jest
trucizna żrąca (a tak jest w tym przypadku!). Zanim pies wykonałby komendę, mógłby mieć nieźle poparzony pysk
Na temat truciciele nawet się nie wypowiadam, bo brak mi słów
cenzuralnych
PS Co prawda na stronie piszą o trutce na szczury, ale we wczorajszej kronice TV wyraźnie wspominali o substancjach żrących w niektórych puszkach.
Wet radził też jak w przypadku trutki na szczury wywołać błyskawiczne wymioty - należy jak najszybciej wlać psu prosto do gardła wodę utlenioną. Czasem taki zabieg może uratować mu życie.