Quote:
Originally Posted by anula
Co poniektórych informuję:
nie jest łatwą rzeczą wyprawa do Katowic, kiedy jest się nieco leniwą panią w średnim wieku, przemieszczającą się zaniedbanym 11-letnim Renault Kangoo z 226-tysięcznym przebiegiem i zdychającym silnikiem (na razie mnie nie stać na lepsze autko, mam inne priorytety), 2 dni przed osiemnastką kochanego syna i w obliczu tego, że psie konkursy piękności nie były, nie są i pewnie nie będą moją pasją 
Ale się postaram mimo wszystko dotrzeć. Jeśli mi sie nie uda, nie bedzie to kwestia tchórzostwa.
|
Ekhm… Anula, ja to się lekko dziwię. Domyślam się komu się tłumaczysz, ale skoro już nawiązałaś do wieku, to jako osoba z doświadczeniem życiowym, ustalonym światopoglądem i pozycją życiową, a przede wszystkim traktująca psa jako towarzysza i przyjaciela, a nie przedłużanie czy podbudowywanie nadwątlonego ego, chyba nie musisz specjalne się tłumaczyć, zwłaszcza „zawczasu” ?
To tak, jakbyś się przejmowała burkami, które koczują pod bramą, gdy na posesji jest suka w rui….takie rzeczy się ignoruje!

Cokolwiek by się nie działo na wystawie, a jestem pewna, że towarzysko i Wy i Wasze debiutujące wilczaki będą zachwycone, podlegacie ocenie tylko i wyłącznie sędziego! Znajomi i normalni, przyjaźni, sympatyczni ludzie -zapewniam-będą podpowiadać, dodawać otuchy, pomagać, kibicować i gratulować. Jakiś jeden wyrzutek rodem z moherowych kręgów, z życiowym celem czatowania na czyjeś błędy, nic nie znaczy.
Ja Wam życzę abyście SPOKOJNIE dojechali, potem będzie już tylko fajniej i weselej. Trzymamy kciuki za debiutantów!
I nie dajcie sobie popsuć zabawy
p.s. pozwoliłam sobie na nawiązanie do wieku, z racji przynależności do tej samej grupy