Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor
My za radą naszego weta szczepienie na wściekliznę robiliśmy później niż pozostałe szczepienia, a wet wystawił nam "lewe" zaświadczenie o szczepieniu....
Nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, że szczepienie "w pakiecie" może być tak niebezpieczne....
|
U nas to samo.
Ale za to inny wet zrobił wielkie oczy, jak mu o tym powiedziałam...
Chodzi prawdopodobnie o to, że ostateczny termin zaszczepienia przeciwko wściekliźnie wymagany prawnie pokrywa się mniej lub bardziej z wymianą zębów i prawdopodobnie o to chodzi, że wymiana zębów to jakby permanentny stan zapalny, a pies przecież (i człowiek także) powinien być całkowicie zdrowy, żeby uniknąć groźby powikłań poszczepiennych.
Dla mnie zawsze szczepienia (także mojego dziecka) były złem (bardziej lub mniej) koniecznym (Rybka pewnie jako przedstawiciel wyszkolonego akademicko zawodu lekarza - psiego w tym wypadku - zeklnie mnie za to co powiedziałam

)