Quote:
Originally Posted by behemotka
Też tak myślę. Powinniśmy chyba patrzeć trochę dalej niż na długość własnego nosa i zamiast prezentowania postawy "co z oczu, to z serca" (JA wyrzucam psie kupy do kosza na śmieci, który ktoś tam opróżnia i wywozi daleeeeko, gdzie MOJEMU trawnikowi nie zaszkodzą -> JA jestem w porządku, a nawet godny/godna naśladowania) dawać przykład osoby dbającej także o świat trochę dalszy niż własne osiedle.
|
Dawanie przykładu to jakim sposobem?

Czekamy aż zbierze się odpowiednia ilość przechodniów i demonstracyjnie rozkładamy naszą papierową torebkę, odpowiednio nią szeleszcząc, aby przynajmniej podprogowo dotarło do umysłów publiki, że mamy do czynienia z papierem?

A co w sytuacji wieczornego spaceru (jest ciemno)? Jak tu dać przykład?
Dla fanów demonstrowania są znaczki, naszywki.
Świat w mikroskali zmienia jedna z naszych wokalistek, rezygnując z pampersów i wracając np. do tetry...szacun, bo tu ratowanie świata wymaga na serio sporo wysiłku.