Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor
Dokładnie
A u nas problem jest jeszcze taki, że o ile ja Aszczu nie pozwalam na takie rzeczy to Witek namiętnie twierdzi, że pies ma prawo i pozwala jej robić co chce  A jak idziemy razem to ja nie mam cierpliwości sprzeczać się z nim i oddaje mu smycz. Biedna Aszczu, chyba kompletnie się za niedługo pogubi co ma w końcu robić z tymi psami  
|

No cóż, na taką sprzeczność nawet najlepszy Psi..cholog (

) nie poradzi.

Tu już ludzie muszą się dogadać.