Daniel, chodziło mi o to, że sucha karma jest najwygodniejsza, a że ja nie jestem dietetykiem, to bałabym się zaryzykować podawania posiłków przygotowywanych samemu, z prostej przyczyny - nie mam pewności czy zawartość minerałów, witamin itp byłaby odpowiednia. Ten problem załatwia sucha karma

Serduszka daję bardzo sporadycznie, bardzo bardzo. Na codzień sucha, smaczna i odżywcza karma (Arion to karma kiepskiej jakości), a raz lub 2 razy w tygodniu szyja indycza, czy kurze łapki, czy twaróg, czy żółtko jaja... zasm do wylizania opakowanie po jogurcie naturalnym, śmietanie itp... Więc wcale drogo nie wychodzi