View Single Post
Old 01-07-2011, 17:57   #12
Elentia
Junior Member
 
Elentia's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Location: Rataje /Wrocław
Posts: 137
Default

My stosowaliśmy ignorowanie, nie patrzenie nie mówienie, odchodzenie, a nawet wyjście za drzwi. Jak pies się uspokoił miał naszą uwagę, nagrodę, albo był wypuszczany z klatki, zależnie od sytuacji. Do tego z czasem doszło wzmacnianie siadu. Więc teraz jak wracam a pies mocno jest rozkręcony, mówię siad i jest względny spokój względny, bo Marrok i tak się cieszy ale już nie skacze i nie gryzie i szybciej sie uspokaja. Tak jest z nami, właścicielami, nie wiem tylko dlaczego nie przekłada to się na innych ludzi . Z tym jeszcze walczymy i daleka droga przed nami :roll.
Elentia jest offline   Reply With Quote