Raczej tzw. cecha osobnicza. Niektórym się zdarza, innym nie.
Ja miałam z tym problem u dwóch psów i wiek nie miał znaczenia.
A kości nie daję jak pies jest dorosły - zamiast tego są szyje. Gotowanych to nigdy nie dawałam, a po dużych, surowych trochę się boję mega zatwardzenia.
Czy dobrze, czy źle- nie wiem, zbiór doświadczeń i tego co mówią weci dało mi to, co robię
p.s. a my już jesteśmy ciut dalej, niż wiek średni

Vargus i Chey to nie kobiety-zatem bez krępacji z latami