Aga, ale może warto wspomnieć też o złym trenerze? - jaki Wam się trafił, i co sknocił, i jakie wtedy miałaś zdanie o trenerach...?
Żeby nie wszyscy do końca wierzyli trenerom, a uczyli się swoich psów.
Bo potem nagle okazuje się, że nasz wyszkolony (i z zaliczonym egzaminem) pies, wyskakuje do biegnącego człowieka. Często po takim szkoleniu, ludzie sądzą, że pies jest wyszkolony - a on jest tylko nauczony pewnych rzeczy.
|