Mała ale możliwa. Kleszcz zaraża śliną pod koniec uczty. Właściwie to są chyba nawet wymiociny...
Tak, wyjmować głowę- jak zostawisz to albo będzie odczyn zapalny aqlbo się otorbi i wyropieje. Oba przypadki niefajne dla psa, lepiej podłubać i wyjąć, posmarować maścią z antybiotykiem i po sprawie. Jak masz sterylną igłę i Tribiotic to podziałaj sama, to przecież jak usunięcie drzazgi z palca pod warunkiem, że Bies umie stać spokojnie

Ale Wy macie przerąbane z tą babeszką...