Quote:
Originally Posted by netah
"BERYL" - take ma meno :-) Wielce Szanowna, pozytywnie zakręcona Pani hodowczyni
AAAAAaaa poza tym po ringu prowadził go nie byle kto... ze mną nie miałby szans :-/
|
Andrzej, ale pisze się imie rodowodowe :P Beryl to go macie w domu. Tak jak w dowodzie mam Agnieszka Renata, ale wołają mnie Aga, Shaluka, Ruda itd. jednakowoż, wszelkie dokumenty muszę wypełniać prawidłowym imieniem, rodowym ;P To się i psiaków tyczy.
Co zaś do Jadzi, to na pewno Barja'il Wilczy Duch vel Beryl, nie miałby takiego super nastawienia do świata i chęci pokazania się z najlepszej strony, bez absolutnie zerowego stresu, z super daniem się obmacać, czy ząbki pokazać, jajeczka ( ok, może nie był wtedy w szczycie radości jednakowoż zachował się na medal bez najmniejszego burknięcia czy uciekania, co zostało docenione przy ocenie). GDYBY właśnie nie pewność i wiara w osobę, swoją przewodniczkę, po drugiej stronie smyczy / ringówki czyli właśnie Jadwigę !!
Naprawde jestem dumna z Was wszystkich moje zakręcone łobuzy i niech Płomienno Włosa się nie martwi, ma wilczaki we krwi


P.S. DZIĘKI WIELKIE!

Choć i tak the best było mieć znów weekend dla siebie i psiej rodzinki :-)