Hej, ja po krótce, bo szczerze, nie mam kiedy przeczytać całości... tylko główne zapytanie.
Ja mam wilczaka i syberiana, przez dłuuugi czas żyły sobie razem w braterskiej miłości, nawet kiedy sunie cieczkowały, wtedy wystarczyło jakies burknięcie, mały taniec maximum, bez zadnego rozlewu krwi, wiecej hałasu.
Do czasu...
Odkąd Gisu zasmakował co to jest cieczka = czytaj sunia gotowa do zapłodnienia= już zaczęły sie bunty przed starszym kolegą ( ponad 3 lata różnicy) i teraz na czas cieczek muszą być oddzielnie. Jednak na spacerach jeszcze teraz idą się dogadać,a le to raczej jak idą w samym męskim gronie.
Reasumując, myślę, że jeśli od samego początku dasz się psom dogadać, bedziesz pilnować by pomimo wszystko CIEBIE miały za absolutną alfę, to nawet jeśli dojdzie kiedyś do zmiany stanowisk to powinno się to odbyć w miarę płynnie.. Jednak jeśli Twój psiór/psióry, zostaną repami, to nawet nie mając suki, mogłabyś mieć problem gdy jakaś w okolicy będzie mieć, bądź na spacerach.
ALE
znam tez przypadki, gdzie psy ( i suki) po prostu zagryzły konkurencję, jednak tam też najczęściej była już większa wataha.
Pamiętaj, do każdego spa, jednak do wilczaka szczególnie, jest ważna żelazna konsekwencja i trzymanie sie zasad, nie danie się złapać na te cudne, aczkolwiek wielce przebiegłe oczka/minki.
__________________
"...Brak ci tchu i na oślep uciekasz, Wsiąka krew w biały śnieg, czarny piach, Nauczyłeś się dziś od człowieka: Życia chęć jest silniejsza niż strach."
|