Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor
Wiem tylko, że jest taki nurt maksymalnego unikania stresu dla psa.
|
bez stresu się nie da, to się nazywa chowanie pod kloszem, a później są dramaty życiowe. Organizm trzeba stawiać do wyzwań ze światem, to naturalny proces nauki. W tych super ortodoksyjnych, pozytywnych szkółkach jakoś nie patrzą na stres haltera? I wyznają zasadę unikania sytuacji problematycznych. Np. jeśli pieseczek poluje na wiewiórki-unikamy wiewiórek. ja tam wolę psu powiedzieć i wytłumaczyć, że na wiewiórki NIE POLUJEMY. Zresztą przeginanie w każdą stronę nie jest fajne.
Quote:
Nawet gdzieś widziałam artykuł (chyba na WP) dotyczący właśnie tego, że dla psa naj naj są tylko szelki a reszta to zło
|
Przyjedź i powiedz to Księciuniowi-stawiam nocleg z wiktem