Quote:
Originally Posted by Bajka
Samozwańcze pseudopozytywne pseudoszkółki pseudopozytywistów zrobiły pozytywnym szkoleniowcom mniej więcej tyle samo szkody (w opinii o metodzie generalnie) ile swego czasu pseudotrenerzy-pseudoszkoleniowcy-treserzy podejściem "szkolenie tylko za mordę do ziemi i kopem, bo jak nie to cię pies zagryzie" trenerom klasycznym.
|
dokładając do tego niefortunne tłumaczenie z angielskiego na polski. Mam an myśli słowo "positive" reinforcement, które raczej powinno być przetłumaczone na dodatnie, nie kojarzyło by się wtedy z ciumkaniem nad psem