Quote:
Originally Posted by evel
jako pies do rodziny planującej pozbawienia go zdolności rozrodczych lepiej sprawdzają się duże psy-samce kastrowane niż duże kastrowane/sterylizowane suki.
|
A no proszę, o tym nie słyszałam, ciekawe, jakbyś znalazła ów artykuł, to ja się ładnie o niego uśmiecham

A co do szkolenia- może i suki miewają humorki (jak kobiety:albo są przed, albo w trakcie, albo po

), fakt, że niejednokrotnie widziałam jak suka w cieczce lub tuz po ćwiczyła "inaczej". Za to jak mamy niefart i suki jedna po drugiej cieczkują, to taki samiec na placu na przegwizdane, a my razem z nim

Oczywiście wszystko się da zrobić, osobiście jestem zwolenniczką ćwiczenia bez względu na chwilową atrakcyjność okolicznych suk, bo przydaje się to i na wystawach i po prostu w życiu codziennym, ale jak wspominałam wcześniej-jąderka szalenie obciążają psi mózg