Quote:
Originally Posted by jefta
ja bym wolala pojechac do jakiegokolwiek uprawnionego weta niz wysylac. ale ja mam schize narkozowa i bym osiwiala gdyby sie okazalo ze fotka jest zle zrobiona i trzeba jeszcze raz psa usypiac.
ale mozna tez zadzwonic do prof. Siembiedy i zapytac z ktorej lecznicy na polnocy przychodza ladne fotki 
|
No, ja tez nie lubie usypiac psa nadaremno, nawet "gupi jaś" jest dla mnie zbyt inwazyjny. Wystarczyla mi opinia uprawnioego weta z rejonu (dr Blenau)
kazdy rejon Polski ma wyznaczonego weta uprawnionego do wpisywania w rodowodzie wynikow przeswietlenia, i jesli nie ma podejrzen o "ustawki", nie ma co sie bac takich wpisow...