Quote:
Originally Posted by Grin
Witek;
wydaje mi się, że patrzysz na sprawę przez pryzmat Aszczura. Nie wszystkie suki (a psy to już wcale  ) są takie jak Aszczu i nie ma to nic wspólnego z socjalizowaniem lub jego brakiem.  Tu do ogromnej pracy, którą w nią włożyliście (no, głównie Magda  ) doszedł jeszcze jej "genetyczny" niesamowity charakter. 
|
He, he, dzięki :P Ale dawno już nie widzieliście Aszczury... Już trochę wyrosła z czasów gdy kochała wszystkie pieski i każdy był przyjacielem. Teraz, że to tak określę "ona rządzi na dzielni"

Z tym, że każda dzielnica jest jej :P
Magda od Czakramy coś o tym wie

A raczej Czakram
PS.
Ja jak zwykle trochę od zdania Witka się odcinam, choć nie powiem- zostawiam Astarte przed sklepem. I zdarza mi się to robić mega bezmyślnie czasami

Ale ja nie ogarniam zakupów, dziecka i psa w całkowicie oddzielnym czasie i muszę to łączyć...