Quote:
Originally Posted by Gia
Niestety zdarzają się też egzemplarze niewyuczalne..
|
Nie zabijaj w nas nadziei

Ja dzisiaj drugi raz wypróbowałam tę metodę z czymś w środku, no i też było bieganie i skomlenie, tylko musiałam go szybko zabrać na dwór bo wykombinował, że jak wyciągnie kocyk to przecież żarcie też wyjdzie

Niestety po powrocie entuzjazm umarł. Jutro spróbuję bez tego siku
Aaa i też zamykam niuniusia w klatce kiedy jestem w domu, właśnie na takie mycie podłóg, wieszanie prania itp. Myślę, że to bardzo pomaga w uznaniu klatki za stały i normalny element życia